Olympiakos Ateny, Benfica Lizbona, Pogoń Szczecin, Arka Gdynia. To nazwy znanych klubów piłkarskich. Co jeszcze mają ze sobą wspólnego? Otóż każdy z nich posiada sekcję żeglarską. Miło mi poinformować, że do tego grona dołączyła niedawno Legia Warszawa. Stołeczny klub piłkarski obchodzi w tym roku setną rocznicę istnienia. Jest co świętować! Wspaniała historia sportowa, tysiące wychowanych zawodników, klub z wieloma sukcesami na koncie. Piłka nożna jako najpopularniejsza dyscyplina sportowa przyćmiła szereg innych sekcji, które Legia prowadziła i nadal prowadzi.

W Wikipedii czytamy: „Centralny Wojskowy Klub Sportowy „Legia” Warszawa (CWKS „Legia” Warszawa) – wielosekcyjny polski klub sportowy…”.

Mało kto wie, że Legia w swojej historii prowadziła sekcje m.in. bokserską, gimnastyczną, hokeja na lodzie, jeździecką, strzelecką, pływacką, zapasów, rugby, koszykówki jak również żeglarską.

W archiwach Legii znaleźliśmy wyniki z 1951 roku kiedy to drużyna żeglarska zdobyła tutył Mistrzów Polski. W kolejnych latach jednym z najwybitniejszych żeglarzy CWKS Legia był Jan Szloser, który w klasyfikacji indywidualnej sięgał wiele razy po tytuły mistrza Polski żeglując w klasie Finn. Co ciekawe, żona Pana Jana, Krystyna Szloser była wieloletnim pracownikiem redakcji Magazynu Żagle a ich syn Jarosław moim drugim trenerem. Było to za czasów kiedy żeglowałem jeszcze na Optimiście i OK-Dinghy.

Na przełomie ostatnich lat o żeglarstwie w warszawskiej Legii zapomniano. Sam klub przechodził wewnętrzne i właścicielskie zmiany stawiając przede wszystkim na rozwój drużyny piłkarskiej.

Nadszedł jednak dobry czas, możliwości i chęci by żeglarstwo w Legii reaktywować. Wszystko dzięki zaangażowaniu i dobrej woli kilku osób. Przede wszystkim wielkich fanów Legii będących jednocześnie miłośnikami żeglarstwa. Mówię tu o Darku Urbanowiczu i Jurku Mieńkowskim. Pierwszy to znany dziennikarz sportowy. Drugi jest Prezesem Akademii Kusznierewicza. To oni namówili mnie oraz właścicieli i Zarząd Legii do powołania nowej Sekcji Żeglarskiej Legii Warszawa.

Połączenie dwóch tak solidnych marek i organizacji jakimi są Legia i moja Akademia gwarantują sukces tego przedsięwzięcia. Mamy jasno określone cele i plan rozwoju. Posiadamy możliwości ich realizacji. I co najważniejsze, mamy wiedzę oraz doświadczenie. Poprowadzimy dzieci i młodzież taką samą ścieżką rozwoju kariery jaką ja sam przeszedłem. Będziemy rozwijać ich umiejętności, odkrywać pasje i talenty. Wszystko w zgodzie z zasadami fair-play i wartościami jakie niesie ze sobą sport w najczystszej i najlepszej postaci. Naszym marzeniem jest wychowanie grupy żeglarskich mistrzów sięgających po medale na Mistrzostwach Polski, Europy, Świata i Igrzysk Olimpijskich.

Mateusz Kusznierewicz